|
|
pn 03 Maj, 2010 16:30,
|
 |
|
| Cytat: | To Rumia, a nie Sopot, zagra w PlusLidze!
Dramatyczny finał I ligi w Sopocie. Siatkarki Trefla przegrały po kontrowersyjnych decyzjach sędziów w tie-breaku z TPS Wybrzeże Rumia 2:3. (...)
Lepiej mecz zaczęły podopieczne Jerzego Skrobeckiego z Rumi. Prowadziły 2:0 i 4:2, ale były to miłe złego początki. Trefl najpierw serią czterech punktów z rzędu wyszedł na prowadzenie 9:7, a następnie poprawił - szczególnie świetną grą blokiem - na 17:12. Z siatkarek Edwarda Pawluna wyraźnie zeszło ciśnienie ze słabego początku meczu, dzięki czemu utrzymały wysokie prowadzenie do końca seta.
(...)Trefl prowadził 2:0 i tylko jeden set dzielił go od awansu do elity.
Kiedy w trzecim secie Trefl prowadził 5:2, 8:5 i 16:14 wydawało się, że to koniec marzeń TPS o zwycięstwie i początek wielkiego święta w Sopocie. Po chwili było jednak 16:16, Trefl zaczął popełniać proste błędy, a rywalki jak w transie zdobywały kolejne punkty (19:22, 20:24). Kiedy zdobyły ostatni, 25. punkt, kibice gości wpadli w ekstatyczną euforię. Nadzieje Rumi odżyły.
Niesione nieprawdopodobnym dopingiem siatkarki TPS nie spoczęły na laurach. Świetną partię rozgrywała Kinga Kasprzak, z atakami której Trefl nie umiał sobie poradzić. Tym razem serią punktów błysnęły siatkarki Skrobeckiego (ze stanu 12:12 na 13:1 , zasłużenie wygrywając do 19.
W tie-breaku przy stanie 6:3 dla Trefla sędziowie na kilka minut przerwali mecz. Arbiter techniczny miał zastrzeżenia do jednej ze zmian Trefla. Korekcie uległ wynik (na 3:3), co spotkało się z ogromnym niezadowoleniem zarówno kibiców, jak i całej drużyny Trefla. Po przymusowej przerwie wyraźnie zdezorientowane sytuacją sopocianki z kipiącym ze złości trenerem Pawlunem zmieniły strony boiska przy stanie 8:6 dla Rumi. Kiedy na tablicy wyników było 12:11 dla Trefla, emocje w Hali Stulecia sięgnęły zenitu. TPS wygrał dwie piłki (12:13), trener Pawlun poprosił o czas, ale po powrocie na boisko Trefl przegrał kolejny punkt i Wybrzeże miało piłkę meczową. Emilia Reimus zaatakowała w aut. Siatkarki Rumi utonęły w objęciach swoich fanów, a załamane sopocianki jeszcze długo nie mogły uwierzyć w to, co się stało. Awans do PlusLigi musi zaczekać do baraży ze Stalą Mielec.
Trefl Sopot - TPS Wybrzeże Rumia 2:3. Sety: 25:18, 25:17, 21:25, 19:25, 12:15. Trefl: Gorszyniecka, Reimus, Toborek, Nuszel, Sołodkowicz, Naczk, Śliwa (libero) oraz Szymańska, Kaliszuk, Kruk, Rzenno. TPS: Theis, Skorupa, Kasprzak, Hohn, Brodecka, Lubera. Stan rywalizacji: 2-3.
Maciej Korolczuk
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto |
|
|
|
|
|