Marszałkowie sami sobie wypłacają premie - a NARÓD MILCZY?

Hydepark, czyli o wszystkim innym.

Moderatorzy: Zigi, Jaro, aisne

marian - rumia
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 30
Rejestracja: 11 lis 2010, o 12:19
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

31 mar 2011, o 16:37

Polacy! Przecież to już nie jest zabawne, Panowie marszałkowie łącznie z obecnym Prezydentem pokazują nam Polakom, że ktoś z nas musi oszczędzać, ale tym kimś na pewno nie są "Oni".

W czasopiśmie "Super Ekspres" czytamy cyt: "...To musi budzić niesmak, kiedy państwo na każdym kroku szuka oszczędności, a pracownikom zamraża się pensje, czołowi parlamentarzyści sami sobie przyznają gigantyczne nagrody. Komorowski - 22 tys. zł. Jego następca Grzegorz Schetyna (PO) - 36 tys. zł. Wicemarszałkowie Sejmu Ewa Kierzkowska (PSL), Stefan Niesiołowski (PO), Jerzy Wenderlich (SLD) oraz Marek Kuchciński (PiS) od 32 tys. zł do aż 50 tys. zł.

"W 2010 r. członkom Prezydium Sejmu wypłacono trzy nagrody: 7 lipca, w wysokości 150 proc. uposażenia miesięcznego; 22 października, w wysokości 100 proc. uposażenia; 9 grudnia, w wysokości 150 proc. uposażenia" - poinformowało dziennikarzy gazety oficjalnie Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu.

Nagrody dla kierownictwa Sejmu formalnie przyznaje Prezydium Sejmu, czyli marszałek oraz wicemarszałkowie. A to oznacza, że najważniejsi parlamentarzyści sami sobie przyznają gigantyczne pieniądze".

To musi budzić niesmak? To nie jest " niesmak", to są kpiny z Narodu Polskiego.

Cała Polska została zmuszona do zaciskania pasa. Polakom wciska się "kit", że mamy jakiś kryzys.

Z jaką butą i bezczelnością owi marszałkowie przechadzają się po Sejmie.

To jest demoralizacja Narodu - jak można kazać nam wyłączać światło, jak można zwalniać ludzi z pracy, jak można nie przyznawać rent chorobowych ludziom, którzy jeszcze oddychają, a samemu sobie wypłacać tak gigantyczne pieniądze?

Dziennikarze zadają pytania owym marszałkom, którzy jak się okazuje nie mają sobie nic do zarzucenia:

- "Zostaliśmy nagrodzeni za ciężką pracę. Po katastrofie smoleńskiej w Prezydium Sejmu pracowaliśmy jedynie we troje" - powiedział gazecie wicemarszałek Niesiołowski.

- Pan Nałęcz powiada, że nikt jeszcze przyjęcia takich pieniędzy nie odmówił.

- Marszałek Schetyna: "Nagrody były takie jak co roku". "Nagrody w Sejmie były przyznawane wszystkim, którzy ciężko pracowali po katastrofie smoleńskiej".

- Tę propozycję zastałem i ją akceptuję - powiedział Schetyna, który zastąpił Komorowskiego na stanowisku marszałka Sejmu. Dodał, że jest otwarty na ewentualne zmiany w przepisach dotyczących przyznawania nagród, aby - jak mówił - procedury te były bardziej obiektywne.

Panie marszałku Schetyna, nie rozumiem, na co Pan czekasz? Skoro nikt nic nie mówi, to będziesz nadal okradał nas biednych Polaków, bo Ty taki stan złodziejstwa zastałeś? To jest Twoje usprawiedliwienie? Ja wybierałem, ja głosowałem na Platformę Obywatelską, bo byłem przekonany, że nie tak będziecie rządzić. To jest wytłumaczenie? Inni kradli to i ja będę? Tak Panie Marszałku wzywanie nas Polaków do "zaciskania pasa" i w tym samym czasie wypłacanie sobie takich potężnych pieniędzy to zwykłe oszustwo i złodziejstwo. Tfu... toć to to samo co robi Rydzyk, na pewno już na PO nie zagłosuję. Powiem więcej, od dziś będę w swoich artykułach nawoływał POLAKÓW by również na Was nie głosowali.

Oto tłumaczenie: "zastałem taką sytuację, więc ją popieram" już dawno nikt tak nie napluł mi w twarz panie Marszałku Schetyna.
ODPOWIEDZ