Co nas denerwuje w facetach?

Hydepark, czyli o wszystkim innym.

Moderatorzy: Zigi, Jaro, aisne

RomanaP
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 18 sie 2009, o 13:05

18 sie 2009, o 13:22

Są naszymi największymi skarbami, których kochamy i cenimy, ale jednoczesnie nikt nie potrafi nam tak działać na nerwy: faceci. Jesli leży Wam coś na sercu, czego nie możecie i nie chcecie przemilczeć, tu możecie się wypowiedzieć: co Was denerwuje w mężczyznach?
Awatar użytkownika
Alka
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 74
Rejestracja: 2 sty 2008, o 18:37

18 sie 2009, o 15:07

Mnie najbardziej denerwuje zarost ;)
magdaeska
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 34
Rejestracja: 13 mar 2009, o 09:36
Lokalizacja: prawie rumia
Kontakt:

28 gru 2009, o 23:18

Mnie w facetach nic nie denerwuje. Ale w ludziach - dużo.
Qinshe
Ja tu zaglądam
Ja tu zaglądam
Posty: 16
Rejestracja: 23 lut 2010, o 21:59
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

23 lut 2010, o 22:16

Co denerwuje. To że oni nie potrafią zrozumieć nas, a my nie potrafimy zrozumieć ich
Emilia
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 22 paź 2010, o 15:10

22 paź 2010, o 15:50

Wzburza to, ze latwo im przychodzi zdrada, a przynajmniej latwiej niz kobietom. Czasem tez nie biora naszych potrzeb na powaznie, nie interesuja sie nami tak jakbysmy chcialy.
Hanna29
Ja tu zaglądam
Ja tu zaglądam
Posty: 10
Rejestracja: 16 lut 2011, o 14:56

17 lut 2011, o 17:14

Alka pisze:Mnie najbardziej denerwuje zarost ;)
oj, tak, tak, w pelni popieram... nie kolczastych policzkow, do ktorych nie mozna sie naprawde przytulic bez poklucia sobie twarzy ;) Poza tym drazni mnie ich wieczna ochota na mieso - we wszystkich daniach musza odnalezc jakis kawalek miesiwa, bo inaczej to nie obiad.. Grrr.. I do tego ten tekst: jestem mezczyzna, potrzebuje codziennie zeby pracowac.. Nie bede jadl jedzenia dla krolikow.
Joe
Ja tu zaglądam
Ja tu zaglądam
Posty: 13
Rejestracja: 8 wrz 2010, o 17:48
Lokalizacja: Janowo
Kontakt:

28 lut 2011, o 09:42

magdaeska pisze:Mnie w facetach nic nie denerwuje. Ale w ludziach - dużo.
Brawo za zdrowe podejście.
Duksanna
Ja tu zaglądam
Ja tu zaglądam
Posty: 15
Rejestracja: 11 maja 2011, o 11:01

27 maja 2011, o 09:24

Popisywanie się, picerstwo, skakanie "od jednej spódniczki do drugiej"... Na szczęście: nie wszyscy są tacy :P.
hajo
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 24 paź 2011, o 13:15

24 paź 2011, o 13:21

Najbardziej denerwuje mnie to, że nas nie słuchają. Można mówić godzinami, a im wszystko jednym uchem wlatuje a drugim wylatuje. Przytakują tylko, a jak się ich zapyta o coś konkretnego na temat tego co przed chwilą mówiłyśmy to nie mają pojęcia o co chodzi. I jeszcze jedno, denerwujące jest to , że nie pamiętają o rocznicach.
magdaeska
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 34
Rejestracja: 13 mar 2009, o 09:36
Lokalizacja: prawie rumia
Kontakt:

25 paź 2011, o 13:44

hajo pisze:Najbardziej denerwuje mnie to, że nas nie słuchają. Można mówić godzinami, a im wszystko jednym uchem wlatuje a drugim wylatuje. Przytakują tylko, a jak się ich zapyta o coś konkretnego na temat tego co przed chwilą mówiłyśmy to nie mają pojęcia o co chodzi.
hehehe - spróbuj odwrócić proporcje i mów konkretnie zamiast godzinami to samo. Faceci fizjologicznie są przystosowani do słuchania krótkich komend - to jest dla nich naturalne. Zdanie dłuższe niż 5 słów powoduje u nich odruch wyłączenia się.
Naprawdę dziewczyny - ten temat odsłania waszą ignorancję w stosunku do facetów. Wstyd mi za was! Faceci są po prostu inni i to nie jest żadne odkrycie. Tak było od wieków. Kluczem do sukcesu jest wykorzystanie ich wad. Kobiety po to mają bardziej rozwiniętą intuicję, żeby zręcznie pokierować facetami wykorzystując min ich słabości. No już przestańcie. Są babskie fora od takich lamentów.
Podmiejski
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 13 gru 2011, o 17:28

14 gru 2011, o 09:48

Mnie sami faceci po prostu:-) Ale ja jestem facetem :-):-):-)
Podmiejski
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 13 gru 2011, o 17:28

14 gru 2011, o 09:55

Emilia pisze:Wzburza to, ze latwo im przychodzi zdrada, a przynajmniej latwiej niz kobietom
Kobietom wcale nie przychodzi trudniej - mamy po prostu inne uwarunkowania wynikające z zasady zachowania gatunku.
Facet ma być dyspozycyjny jesli chodzi o zachowanie gatunku - i podporządkowany kobiecie.
Więc jak się coś dzieje to nie tylko dlatego że on chciał.
Poza tym - mamy wpisaną w płeć taką rolę: konieczność jak najszerszego "rozdawania" swojego materiału genetycznego ;-)
Nie mamy też wpisanej monogamii w "system" a raczej odwrotnie . Faceci to nie łabędzie :-):-):-)
unitedp
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 22 lut 2012, o 13:44

22 lut 2012, o 13:46

to chyba bardziej kwestia ludzi niz facetow, w ktorych nic per se mnie za bardzo nie denerwuje :)
ODPOWIEDZ