Polacy, zaciskajcie pasa, a my damy miliardy Kościołowi

Gdzie się bawić, co zobaczyć... Wydarzenia kulturalne.

Moderatorzy: Zigi, Jaro, aisne

marian - rumia
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 30
Rejestracja: 11 lis 2010, o 12:19
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Polacy, zaciskajcie pasa, a my damy miliardy Kościołowi

Post autor: marian - rumia » 25 lut 2011, o 22:49

W czasie, gdy Francja wypowiada Konkordat, najjaśniejsza POLSKA właśnie go ratyfikuje. Dziś płacimy za ten niezgodny z Konstytucją ratyfikowany dokument 6.7 miliardów zł rocznie.

Sławny pisarz i historyk Lewis Mumford, nie był antykatolikiem ani komunistą, napisał w książce pt."Faith for Living" z 1940 r : "Perfidia świata chrześcijańskiego jasno urzeczywistniła się w 1929 r. przez konkordat, który powiązał Mussoliniego z Papieżem". Co stało się tego dnia z cywilizacją chrześcijańską? Została zdradzona. Kim był, co robił wówczas Papież? Otóż Papież wtedy jako młody ksiądz i dyplomata - wykonywał specjalne zadanie - pomocy Niemcom w przygotowaniach do II Wojny Światowej. Spędził dwanaście lat w Niemczech. W porozumieniu z wtedy panującym Papieżem - jako kardynał Pacelli położył podpis pod konkordatem, który powiązał Watykan i Wielkie Niemcy w 1933 r. Nawet katoliccy biografowie piszą, że był najlepiej poinformowaną osobą w całej Rzeszy. Po podpisaniu tego tak ważnego dla Hitlera konkordatu von Pappen powiedział "Trzecia Rzesza jest pierwszym mocarstwem nie tylko uznającym, lecz w dalszym ciągu wprowadzającym w życie szczytne zasady papiestwa". List opublikował paryski miesięcznik "Sennaciulo" nr 647/1959

Tymczasem obecnie Kościół katolicki w Polsce buduje sobie wizerunek inaczej. Poprzez wykorzystywanie funduszu kościelnego, naciąganie państwa i samorządów na finansowanie różnych świątyń opatrzności i innych obiektów, poprzez wyciąganie z kasy państwowej (a więc z kieszeni nas wszystkich) pieniędzy na wynagrodzenia kapelanów i katechetów, poprzez "odzyskiwanie" mienia po katolickiego, po ewangelickiego i po unickiego, sprawia wrażenie pazernej hieny (jeżeli oczywiście przyjmiemy, że hiena może być pazerna). Kościół przez wielu Polaków postrzegany jest jako pasożyt żerujący na katolikach i niekatolikach.

Poza wszystkim kościół katolicki sam niszczy swój autorytet wikłając się w międzypartyjne gierki. No bo co mają o sobie pomyśleć ludzie, którzy popierają inną partię niż ta, którą popiera kościół, że nie są katolikami?

Więcej: http://www.eioba.pl/a141429/z_y_ko_ci#ixzz1EcB6hikV

Do czego doprowadził konkordat podpisany z Hitlerem i Mussolinim?

Oto co przeczytamy w artykule Bogusława Dmochowskiego pt. "Buta kościoła w Polsce"

Nawet w roku 1939 niemieccy żołnierze mieli na pasach napis "Got mit uns" (Bóg jest z nami), a polscy żołnierze przed walką uczestniczyli w mszy. Do takich paradoksów doprowadziły religie...

Czasy się zmieniały, ale religie trwały i stale się rozwijały nie wahając się mordować setek ludzi, którzy nie chcieli im się podporządkować.

Nasi politycy są na tyle ciemnymi i zaściankowymi ludźmi, że boją się narażać władzom kościelnym, co doprowadza do zupełnych absurdów, takich jak:

- religia w szkołach i to w wymiarze dwóch godzin tygodniowo, podczas gdy o wiele przydatniejsze do rozwoju młodych ludzi przedmioty mają jedną godzinę tygodniowo;

- liczenie oceny z religii do średniej na świadectwie, gdy religia jest rzekomo nieobowiązkowym przedmiotem; To stawia religię katolicką ponad inne religie, co jest w niezgodzie z obowiązującym prawem;

- zwolnienie od podatków nawet firmy gospodarcze prowadzone przez kościół, co stawia je ponad prawem i stwarza nierówność podmiotów gospodarczych. Działając w takich warunkach nie trudno zbudować Rydzykowską potęgę gospodarczą;

- zupełnie bezkarne dyktowanie cen za usługi kościelno-parafialne i wmawianie ludziom, iż nie ma przymusu płacenia.

- wydawanie bez oglądanie się na skutki dla mieszkańców, zgody na wyprowadzanie uroczystości kościelnych poza obręby świątyń. Paraliżuje to lub utrudnia ruch w miejscowościach oraz angażuje znaczne siły bezpieczeństwa do zabezpieczania uroczystości niepaństwowych. Zabezpieczających opłaca zaś Państwo. Dlaczego ktoś ma utrudnione poruszanie się po miejscowości tylko dlatego, że jedna z obowiązujących religii robi sobie swoje uroczystości?!

- oddawanie ziem i nieruchomości rzekomo należących do kościoła bez oglądania się na fakt iż majątek już raz został spłacony lub prawowicie odebrany. Darowanie ziemi kościołowi, która nigdy do kościoła nie należała przez Prezydenta na uchodźstwie i usankcjonowanie tego faktu przez władze świeckie;

- uznawanie jako ostatecznego rozstrzygnięcie głosu kościoła w sprawach obiektów, którymi kościół jedynie zarządza a nie jest właścicielem(vide pochówek L. Kaczyńskiego z małżonką w Katedrze Wawelskiej - prezydenta miernego i niczym nie zasłużonego). Nie było polityka, który powiedział by jasno i dobitnie jak wielką głupotą popisał się kard. Dziwisz robiąc pośmiewisko z Wawelu, siebie(to mały problem) i dzieląc naród.

- zapraszanie na nawet najbardziej bzdurne wydarzenia – przedstawicieli kościoła w celu poświęcenia czegoś tam. Oczywiście przez kapłana katolickiego, bo kapłan innej religii jest w Polsce niegodzien tego uczynić.

- dopuszczenie do powstania i tolerowanie sekty księdza Rydzyka, który nawołuje do nienawiści pomiędzy ludźmi i szerzy przemoc w stosunku do ludzi inaczej myślących-nawet katolików. Niereagowanie organów ścigania na obrażanie głowy państwa przez ks. Rydzyka przy jednoczesnym ściganiu jakiegoś pijaczka za rzekomą obrazę czci prezydenta.

- branie udziału przez premiera państwa w prywatnych uroczystościach sekty ks. Rydzyka i tłumaczenie się premiera przed niskim rangą funkcjonariuszem kościelnym.

Tak sztucznie silna pozycja kościoła prowadzi do tego, że przeciętny obywatel boi się zrobić cokolwiek w swojej obronie przed nachalnością kościoła w obawie przed potępieniem i publicznym wytknięciem. Kler w Polsce wpadł w taką pychę, że uważa iż stoi ponad prawem. A nasi politycy go w tym utwierdzają. Przeciętny polityk, jeżeli nie ma poparcia kościoła uważa się za pokrzywdzonego i z góry przegranego. Brak zaproszenia do udziału w jakiejś uroczystości kościelnej polityk uważa za marginalizację swojej osoby... koniec cytatu

http://interia360.pl/artykul/buta-kosci ... lsce,35872

Co potrafi dziś uczynić kościół katolicki widzimy wszyscy, że użyję za kolegą Dmochowskim choćby przykład bezczelnego, bez żadnej konsultacji z kimkolwiek podjęcia decyzji "etatowego" Dziwisza o pochowaniu nic nie znaczącej dla większości Polaków pary prezydenckiej.

Co dzieje się na dołach? Podam przykład małego miasteczka na pomorzu Wejherowo. Tam ksiądz zażądał wbrew woli mieszkańców, aby Burmistrz zlikwidował jak twierdził ów ksiądz "relikt komunizmu" czołg, który stał tam od zakończenia II wojny światowej. Burmistrz nie zwracając na wolę mieszkańców, która głośno sprzeciwiała się tej decyzji,wydał 100 tysięcy społecznych pieniędzy i wywiózł ów "relikt" w inne nic nie znaczące dla mieszkańców miejsce. Ksiądz swą decyzję tłumaczy chęcią wybudowania kaplicy czczącej ofiary pobliskiej Piaśnicy - miejsca mordu polskiej inteligencji w 1939 roku. Dziś mija już prawie dwa lata od tego momentu a w miejscu gdzie stał czołg nie zlikwidowano nawet cokołu na którym. Co na to ksiądz proboszcz? Nic, przecież pokazał kto tu rządzi.

Niedaleko Wejherowa leży wieś Gościcino, a tam? 50 lat temu wybudowano Szkołę Podstawową. Aby uczcić 50 lecie wybudowania owej Szkoły zawiązał się Społeczny Komitet Obchodów tej rocznicy. Komitet nawiązał współpracę z Radnymi, Wójtem Gminy Wejherowo, z Ośrodkami Kultury i Szkół na terenie Gminy, doprowadził do podpisania umów z kateringiem,zorganizował oprawę muzyczną ze sceną, ochroną...

W momencie, w którym praktycznie wykonana była nawet tablica upamiętniająca ową rocznicę, oraz rozpoczęto pracę nad dotarciem do mieszkańców i byłych uczniów z kraju i z zagranicy zauważono, że do Komitetu organizacyjnego nie zaproszono księdza proboszcza parafii Gościcino. Jaki był efekt tego faux pas? Wójt Gminy Wejherowo bez żadnej konsultacji z kimkolwiek odwołał obchody i zarządził termin na rok następny, oczywiście od razu do Organizacji Nowych Obchodów zapraszając jaśnie wielmożnego księdza proboszcza. Wprawdzie wyborcy odpowiednio podziękowali za rządzenie Gminą owemu Wójtowi, nie wybierając Go na następną kadencję, ale co się okazało? To ksiądz rządzi miastem i Gminą Wejherowo.

Od 1998 roku w którym to Sejm RP ratyfikował a Prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał Konkordat płacimy "jałmużnę" albo "pańszczyznę" Kościołowi Katolickiemu. Tyko w jednym roku 2010 kosztowało to nas 67 miliarda złotych. Na dodatek dziś okazuje się, że ów został ratyfikowany przez Sejm nie zgodnie z Konstytucją. Przeczytaj petycję i podpisz


NIE - KONKORDATOWI

ODPOWIEDZ